sobota, 26 marca 2011

Na placach zabaw

Żyjemy w czasach certyfikowanych placów zabaw, ale przecież na naszych podwórkach wciąż zachowały się stare drabinki i huśtawki, które mimo swego sentymentalnego uroku, są dziś już raczej niebezpieczne.
O tym jak odnalazłam swój stary plac zabaw, możecie przeczytać na blogu Pikinini:


Piękne zdjęcia starych huśtawek można też znaleźć u Looki:


Natomiast tej huśtawki chyba już nie ma. Taki model był ponoć całkiem popularny w Tokio, w latach sześćdziesiątych. Zdjęcie pochodzi z blogu Playscapes.

4 komentarze:

  1. ~Taką huśtawkę jak w ostatnim zdjęciu pamiętam, na moim dawnym osiedlu była. Codziennie po szkole musieliśmy o nią zahaczyć;). Muszę wybrać się do Puszczy Niepołomickiej, ponieważ tam widziałam jeszcze parę lat temu takie huśtawki.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze coś mi się przypomniało... Byłaś może w Kudowie Zdroju w muzeum zabawek? Przygotuję posta o nim, ponieważ mam w zbiorach trochę fajnych zdjęć:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ilooko.
    Czekam na posta o Kudowie, bo w tamtejszym muzeum jeszcze nie byłam:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka huśtawka jak na ostatniej fotce ale bez tych barierek ,była jeszcze w użyciu kilka lat temu na osiedlu u mojej mamy,w Kielcach. Pamiętam , że w podstawówce nieźle sobie o nią rozbiłam głowę. Była też taka olbrzymia wielka karuzela,do siedzenia były deski przymocowane na obwodzie/chyba niezbyt jasno ją opisałam :-( .

    OdpowiedzUsuń