piątek, 10 lutego 2017

Łyżwy czy sanki?

Są i zabawki na bezśnieżne dni :-) Kendama, kometka, marionetka, kalejdoskop... To jedna z gablot wystawy w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie.

4 komentarze:

  1. Miałam taki kalejdoskop i kometkę:)

    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam łyżwy przykręcane do butów na kluczyk. Miały tę przewagę nad łyżwami z butami, że dostosowywały się do rozmiaru buta.Nie trzeba było co roku kupować nowych. Były jeszcze dla małych dzieci z podwójną płozą.

    OdpowiedzUsuń
  3. O, kalejdoskop. Mój chłopak miał z oka wyjmowane szkło, bo zajrzał do środka, a tu stłuczone szkło wbiło mu się w oko...

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo!!! kalejdoskop do dziś dostarcza mi
    mnóstwo roziskrzonej tęczowej zabawy!

    OdpowiedzUsuń