wtorek, 31 sierpnia 2010

Do czego są potrzebne stare zabawki?

Wielu z nas wciąż pamięta zabawki, które towarzyszyły nam w okresie naszego dzieciństwa i były nam najbliższe. Czasami ukrywamy je na dnie szafy, czasem szczególnie ciekawy egzemplarz zamienia się w nieszablonową dekoracje mieszkania, a czasem pamięć o nich trwa jedynie w naszych wspomnieniach.

Te najbardziej solidne zabawki mamy szansę ofiarować młodszym dzieciom i w ten sposób przekazywać historię naszej rodziny kolejnym pokoleniom. Dzieci, które otrzymują starą zabawkę, zazwyczaj doceniają jej znaczenie dla ofiarodawcy i uczą się doceniania rzeczy ważnych. Taki emocjonalny podarunek, stwarza okazję do rozmowy o historii rodziny, kraju, o obyczajach w dawnych czasach i innych kulturach.

Stara zabawka może posiadać wartość nie tylko emocjonalną i edukacyjną, ale także ekologiczną. Uczy dziecka tego, że stare przedmioty nie muszą być zbędne, że każda z nich niosąc swoją historię może być przez nas powtórnie wykorzystana. Bawiąc się starą, dobrej jakości zabawką, dzieci naturalnie uczą się znaczenia ekologicznej idei wielorazowości, ograniczania konsumpcji oraz nie stosowania przedmiotów jednorazowych.

Jak wykorzystać stare zabawki i zabawy:


  • opowiedz dziecku o swoich zabawkach. Taka rozmowa może rozszerzyć się na opowieść o historii własnego dzieciństwa. Mamy wtedy szansę opowiedzieć dziecku o własnych, przeżywanych kiedyś lękach i problemach – podobnych do tych, odczuwanych przez słuchające dziecko. Dzieci uwielbiają takie historie, które dają im poczucie emocjonalnej więzi z opowiadającym, pomagają samodzielnie poszukać rozwiązania trudnej sytuacji, które uczą tego, że zawsze można znaleźć wyjście z kłopotów i oparcie w kochających osobach.
  • obejrzyj z dzieckiem rodzinne albumy ze zdjęciami i poszukaj na fotografiach starych zabawek. Takie spojrzenie, zainteresuje dziecko historią rodziny, przybliży mu oglądane na zdjęciach osoby.
  • wybierz się z dzieckiem do muzeum i wyznaczcie sobie zadanie wyszukania ciekawych zabawek na obrazach. Porozmawiajcie o tym, czy dzieci namalowane na płótnach bawią się podobnie jak my i o tym, co je różni. Spróbujcie później odszukać widziane obrazy w domowym albumie i poszukać informacji o przedstawionej sytuacji. Przy okazji wizyty w muzeach, przeglądaniu albumów, zwróćcie uwagę na różnice społeczne, na to jak różnymi zabawkami bawiły się dzieci biedne i bogate. Przecież także współcześnie, dzieci z ubogich krajów tworzą sobie proste zabawki samodzielnie.
  • zabierz dziecko na organizowane w skansenach czy w innych muzeach festyny archeologiczne i etnograficzne. Mamy tam szansę wypróbować zabawy dzieci żyjących bardzo dawno temu lub bardzo daleko, w odmiennej od naszej kulturze. To stwarza możliwość dalszych poszukiwań, rozmowy o tolerancji i poszerzenia wiadomości o świecie.
  • inscenizuj i bierz udział w tradycyjnych zabawach świątecznych, nawet wtedy gdy widzami mają być tylko najbliżsi. Zróbcie razem rekwizyty, kostiumy, utrwalcie Waszą zabawę na rysunku czy zdjęciu. Dzięki zaangażowaniu i wspólnej pracy, dziecko lepiej zapamięta znaczenie święta i towarzyszącą mu atmosferę.
  • rozmawiaj wraz z dzieckiem ze starszymi ludźmi, niekoniecznie z rodziny. Posłuchaj ich wspomnień, rymowanek, a może nauczą nas jakiejś zapamiętanej z dzieciństwa piosenki lub zabawy. Takie spotkania uczą dziecko nie tylko historii, ale też uwrażliwiają na drugiego człowieka, nie pozwalają ograniczać się do schematycznego spojrzenia, ale odsłaniają czasem zupełnie inny obraz rozmówcy.
  • w ostatnim czasie wydano ciekawe gry wymyślone w czasie okupacji. W Muzeum Powstania Warszawskiego odegrać można np. powstańczy teatrzyk. Zagrajcie więc z dziećmi w taką grę, porozmawiajcie o wojnie, o tym jak ludzie próbowali zmagać się z trudnościami i nie poddawać się – w wydawałoby się beznadziejnych sytuacjach.
  • szukając ciekawostek o starych zabawkach, poszukajcie ich również w literaturze. Lekturą obowiązkową są baśnie Andersena: „Dzielny cynowy żołnierzyk”, „Pasterka i kominiarczyk”, „W dziecięcym pokoju”. Taka lektura uświadamia wagę wspólnej, dziecięcej zabawy oraz jej przewagę nad gromadzeniem rzeczy tylko dla siebie. Afirmacją dziecięcej wspólnoty i spontanicznej zabawy, jest książka Astrid Lindgren „Dzieci z Bullerbyn”. Przypomnijmy sobie jakie książki czytaliśmy już z dziećmi i jakimi zabawkami bawili się występujący w nich bohaterowie. Spróbujmy je potem wspólnie narysować.
  • spróbujcie wspólnie naprawić stare misie i zniszczone maskotki. Pracę nad zszyciem rozerwanego ucha, możemy zamienić w zabawę w szpital i opiekowanie się pluszowym pacjentem.
  • rozmowa o dawnych zabawkach może stworzyć również okazję do nauki robótek ręcznych, uszycia spódniczki dla lalki, budzi w dziecku chęć do zrobienia własnej zabawki.
  • zachęćmy dziecko do sklejenia swoich książeczek, skompletowania gier, z których już wyrosło i przekażmy je wspólnie innym dzieciom. Nauczmy wówczas dziecko, że dawanie jest cenne oraz że możemy tym sprawić radość innym dzieciom.

Artykuł został napisany dla portalu dziecisawazne.pl
Inicjuje zarazem powstanie nowej strony blogowej ze zdjęciową kolekcją starych zabawek.

ZAPRASZAMY WSZYSTKICH DO JEJ WSPÓŁTWORZENIA.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz